Brytyjski "Daily Record" napisał o "uderzającym antynazistowskim" pokazie przed meczem Legii, ale i zwrócił uwagę, że kibice stadion Powstanie Warszawskie Powstanie Warszawskie Kibice i piłkarze Legii wzięli udział w Apelu Pamięci. Poniedziałek, 1 sierpnia 2022 r. Obecni byli tutaj naturalnie przedstawiciele Kibice Legii zaprezentowali z kolei oprawę. Bardzo dosadną. Na wielkim transparencie umieszczono napis: "Podczas Powstania Warszawskiego Niemcy zabili 160 tysięcy ludzi. Tysiące z nich było Powstanie w służbie czynnej zastało 39 generałów. Z tej liczby aż 10 zginęło w czasie jego trwania. Powstanie Warszawskie, Rdz II Wielka Trójka i Polska /5. Tylko kibice Legii fot.Jerzy Tomaszewski / domena publiczna Żołnierze Batalionu „Zośka” w czasie walk Powstania Warszawskiego. Powstanie warszawskie (1 sierpnia–2 października 1944) – zbroje wystąpienie przeciwko okupującym Warszawę wojskom niemieckim, zorganizowane w ramach akcji „Burza”. Na wieść o czołgach radzieckiej 2 Armii Pancernej na Zginął tragicznie 1 września 1989 roku w San Diego w wypadku samochodowym. (PAP) W Warszawie przy stadionie Legii odsłonięto w środę pomnik Kazimierza Deyny. Uroczystość poprzedził pogrzeb w Katedrze Polowej Wojska Polskiego, po którym urna z prochami tragicznie zmarłego 22 lata temu znakomitego piłkarza spoczęła na Powązkach. Kibice Legii Warszawa w rocznicę Obrony Lwowa upamiętnili polskich bohaterów, którzy bronili swojego miasta przed Ukraińcami. Krótką relację zamieści portal legionisci.com: 98 lat temu zakończyło się Powstanie Lwowskie. WoyfOC. Oprawa meczu Legia Warszawa - Astana i komentarze w mediach Bartek Syta / Polska PressKara za oprawę meczu Legia Warszawa - Astana z głównym motywem przypominającym Powstanie Warszawskie. Kibice Legii Warszawa przed rewanżowym meczem trzeciej rundy kwalifikacyjnej Ligi Mistrzów z Astaną zaprezentowali niezwykłą oprawę upamiętniającą ofiary Powstania Warszawskiego. Zareagowały na nią zagraniczne media. UEFA poinformowała o wszczęciu postępowania dyscyplinarnego przeciwko Legii Warszawa. Decyzja ma zostać podjęta 17 sierpnia podczas posiedzenia Komisji Kontroli, Etyki i Dyscypliny meczu Legia - Astana z Powstaniem Warszawskim zrobiła furorę„Podczas Powstania Warszawskiego Niemcy zabili osób. Tysiącami z nich były dzieci" - głosił baner podpisujący ogromną kartoniadę, która przedstawiała niemieckiego oficera przykładającego broń do skroni małego chłopca. Wszystko na tle biało-czerwonej flagi podpisanej rokiem 1944. Kara za oprawę meczu Legia Warszawa - AstanaW piątek UEFA poinformowała, że wszczęła postępowanie dyscyplinarne przeciwko Legii Warszawa. Chodzi o dwa zarzuty - zablokowanie przejścia na schodach, co stanowi naruszenie art. 38 Regulaminu Bezpieczeństwa i Ochrony UEFA, a także wywieszenie nielegalnego banera, czyli art. 16 ust. 2 Regulaminu Dyscyplinarego z przepisami UEFA na stadionie - w trakcie meczów pod egidą tej organizacji - nie mogą być prezentowane hasła, które nie mają związku z wydarzeniem Warszawa: Reakcje w zagranicznych mediachCałą sprawę szeroko opisywały zagraniczne media. „Legia Warszawa pokazuje prowokacyjny, antynazistowski baner w rocznicę Powstania Warszawskiego na meczu Ligi Mistrzów" - głosi nagłówek brytyjskiego The Sun. Oprawa meczu Legii Warszawa: The SunInna brytyjska gazeta, Daily Mail, pisała o „sugestywnej oprawie oraz minucie ciszy, które upamiętniały Powstanie Warszawskie".Oprawa meczu Legii Warszawa: Daily MailOba dzienniki wskazują na to, że w przeszłości UEFA za takie banery karała już kluby piłkarskie, więc Legia może spodziewać się wszczęcia kolejnego tego typu postępowania. Również amerykański Sports Illustrated (jeden z najpopularniejszych tytułów sportowych wydawanych w USA) opisał kartoniadę w Warszawie. „Fani Legii Warszawa upamiętniają Powstanie Warszawskie mocną oprawą" - piszą na swojej stronie. Dziennikarze pokusili się nawet o przybliżenie swoim czytelnikom w skróconej wersji historii Powstania. Już teraz na Facebooku pojawiają się komentarze mówiące, że „kibice Legii zrobili więcej dla naszej historii za granicą niż jakikolwiek polski rząd". Sports Illustrated zwrócił również uwagę na fakt, że oprawcy byli nazwani „Niemcami", nie zaś - jak to staje się coraz bardziej popularne - „nazistami". Oprawa meczu Legii Warszawa: Sports IllustratedCzęść komentatorów chwali taki zabieg, mówiąc że „naziści nie wzięli się przecież z kosmosu". Inni twierdzą jednak, że jest to niepotrzebne zaognianie stosunków polsko-niemieckich, a obecni Niemcy nie mają już nic wspólnego z tym, co działo się 75 lat temu. Oprawa meczu Legia - Astana KOMENTARZEPrzedmeczową oprawę legionistów udostępnił u siebie również Troll Football, jeden z najpopularniejszych na świecie satyrycznych fanpage'y, które dotyczą piłki nożnej. „Znakomita rzecz od fanów Legii Warszawa" - pisali w swoim poście na Facebooku. Pod zdjęciem ukazującym całą oprawę doklejono mem z trzymającym lampkę szampana Leonardem DiCaprio i podpisem: „Wznieśmy toast za fanów Legii". W komentarzach zdania na temat oprawy są już jednak bardziej podzielone. Mustafa Kahkashan napisał: „Polityka mieszana z futbolem? Cóż, może Niemcy robili złe rzeczy, ale taki baner na meczu piłkarskim jest niedorzeczny". Post zdobył 264 lajki i reakcje. Mustafie odpowiedział Aditya Galih: „Myślę, że tu chodzi bardziej o historię, nie o politykę" - zdobył on 560 lajków. Abdelhak Kebour skomentował: „Legia Warszawa ma najlepszych ultrasów w Europie. Szacunek". Agio Kater wyraził jednak ubolewanie: „Dziś Niemcy są krajem przyjmującym największą liczbą uchodźców, a i tak nazywają nas nazistami". Diogo Costa napisał prowokacyjnie: „Więcej niż połowa z tych kibiców wykonuje nazistowskie pozdrowienia i krzyczy white pride." Jednak pomimo różnorodnego podejścia do tematu w komentarzach, większość ludzi raczej pozytywnie zareagowało na oprawę Legii. Tour de Pologne 2017 ETAPY, TRASA, GDZIE KIBICOWAĆTajemnicze zamknięcia aptek. Dlaczego je likwidują?Wielka woda 1997. Zobacz niezwykły dokument multimedialny, który przygotowaliśmy z okazji 20-rocznicy wydarzeń z lipca 1997 roku. Archiwalne filmy, zdjęcie i teksty. Zachęcamy, by oglądać w trybie pełnoekranowym komputera. Legia Warszawa straciła wczoraj szansę na grę w tegorocznej Lidze Mistrzów, ale słaby sportowy wynik został zupełnie przyćmiony przez oprawę przygotowaną przez kibiców. Manifest nie został doceniony przez wszystkich, ale zrobił dla zgodności historycznej więcej niż działania wielu historyków i publicystów razem wziętych. - Podczas powstania warszawskiego Niemcy zabili 160 tysięcy osób. Tysiące z nich to były dzieci – głosił napis na transparencie umieszczonym na trybunie najbardziej oddanych kibiców Legii podczas wczorajszego meczu z Astaną. Oprócz napisu, na trybunach zrobiono kartoniadę z biało-czerwoną flagą i datą "1944" oraz wizerunkiem SS-mana przykładającego dziecku pistolet do głowy. Po kilku minutach od rozpoczęcia spotkania Twitter był pełny zdjęć i nagrań ze stadionu. Po kilku godzinach newsy z ujęciami ze stadionu pojawiły się w mediach brytyjskich, brazylijskich i włoskich. Foto: ANDRZEJ IWANCZUK/REPORTER / East News Brytyjski Independent nazwał oprawę kibiców Legii "najbardziej uderzającą oprawą, jaką kiedykolwiek widzieli". Ja również nie przypominam sobie ani jednej, która zrobiłaby na mnie większe wrażenie. Mamy 2017 rok, a w zagranicznej prasie do dziś pojawiają się nagłówki mówiące o "polskich obozach koncentracyjnych". Politycy przez wiele lat zostawiali dbanie o prawdę historyczną na końcu swojej listy rzeczy do zrobienia. Właśnie dlatego głos kibiców Legii Warszawa wybrzmiał tak mocno. Wybrzmiał, ponieważ był potrzebny. Zgadzam się, że trybuny piłkarskie zasadniczo powinny trzymać się z dala od polityki i skupić na dopingowaniu. W całym zamieszaniu piękne jest jednak to, że kibice mają w dupie to, czego mogą oczekiwać od nich media i komentatorzy; a jeśli mają potrzebę wykrzyczeć kilka rzeczy głośno – robią to tak, że słyszy o tym cały świat. Nie zawsze musimy zgadzać się z przekazem niosącym się z trybun, ale w tym konkretnym przypadku kontrowersje może budzić tylko kwestia tego, czy arena sportowa jest na to dobrym miejscem. Moim zdaniem kibice stołecznego klubu dzień po rocznicy wybuchu powstania warszawskiego mieli pełne prawo do zrobienia właśnie takiej oprawy i zamiast deliberować, czy nie posunęli się o krok za daleko, powinniśmy spojrzeć na to z uznaniem. Może dzięki takim działaniom tworzenie akcji typu "German Death Camps" niedługo nie będzie potrzebne. Zobacz też: Piłkarze Legii oddali hołd powstańcom. Godzina W na treningu Źródło: ( Tagi piłka nożna Powstanie Warszawskie Legia Warszawa noizzglosi „To jest hołd dla tych, co noszą blizny. Dla tych, co przelali krew w imię ojczyzny” – głosiło hasło na transparencie towarzyszącym jednej z meczowych opraw legionistów, poświęconych Powstaniu Warszawskiemu. Te dwa zdania doskonale jednak opisują szeroką działalność kibiców Legii Warszawa, którzy pomimo upływu lat, nieustannie pamiętają o bohaterach sierpnia 1944 roku. Trybuny naszego stadionu bardzo często są bowiem miejscem udzielającym niezwykle ważnych lekcji historii. Kibice Legii Warszawa co roku biorą udział w akcjach na rzecz Powstańców, a także upamiętniają rok 1944 w niezwykły sposób, tworząc chwytające za serce oprawy, zakładając na ramię biało-czerwone opaski, okazjonalne koszulki czy wreszcie oddając hołd minutą ciszy. W niedzielę, 1 sierpnia 2021 roku, obchodzimy 77. rocznicę wybuchu Powstania echem nie tylko w Polsce, ale i na całym świecie, odbiła się oprawa meczowa z 2 sierpnia 2017 roku przy okazji spotkania z FK Astana. Kibice zaprezentowali niezwykle wymowny i mocny przekaz – niemieckiego oficera, celującego z pistoletu w głowę dziecka. Transparent w języku angielskim głosił, że w trakcie Powstania Warszawskiego Niemcy wymordowali 160 tysięcy osób, a tysiące z nich były dziećmi. O choreografii rozpisywały się media na kilku kontynentach. Oprócz europejskich gazet i stron internetowych, nagłówki odnoszące się do oprawy mogliśmy przeczytać w Stanach Zjednoczonych czy krajach Ameryki Południowej. Niezwykle trafnie opisał ją serbski serwis „To lekcja o potwornym cierpieniu narodu, której na pewno nie zapomni nikt, kto ją zobaczył i usłyszał tego wieczoru”.Na pomniku ofiar Rzezi Wołyńskiej, znajdującym się na cmentarzu Rakowickim w Krakowie możemy przeczytać bardzo ważne epitafium: „Nie o zemstę, lecz o pamięć wołają ofiary”. Konieczność pamięci o bohaterskich chłopcach i dziewczętach walczących o wolność Rzeczypospolitej, od lat determinuje działania sympatyków Legii. Mecze w okolicach 1 sierpnia zawsze są na naszym stadionie szczególnymi spotkaniami, a prezentowane nań oprawy nigdy nie pozwolą zapomnieć o heroicznej walce miasta. Miasta, które – jak głosiła jedna z choreografii – przeżyło przecież własną niemiecki w czasie II wojny światowej wyrządził ludzkości ogromną krzywdę. Naziści w swoich poczynaniach kierowali się ideologią nadczłowieka, odbierając przy tym innym narodom prawo do stanowienia o sobie, a czasem wręcz dehumanizując je. Nasi kibice przy okazji spotkania z Lechią Gdańsk w sierpniu 2018 roku przypomnieli wszystkim okrucieństwo i bestialstwo wojny, przypominając, że to właśnie „ludzie ludziom zgotowali ten los”.Pamięć to rzecz nieodzowna, ale równie ważna jest codzienna pomoc bohaterom, którzy blisko 76 lat temu walczyli i ginęli za stolicę. Słowami ciężko w ogóle wyrazić wdzięczność i podziw dla dzieci, które w jedno lato musiały stać się dorosłe. Można to jednak zrobić w zdecydowanie prostszy sposób – wspomóc ich nawet drobnym do obejrzenia galerii kibiców Legii Warszawa oddających hołd Powstańcom Warszawskim: Na stadionie Legii Warszawa pojawiła się specjalna oprawa. Ogromna sektorówka nawiązywała do Powstania Warszawskiego i niemieckiej zbrodni w stolicy. Mecz między Legią Warszawa a kazachskim FK Astana na stadionie przy ulicy Łazienkowskiej w Warszawie poprzedziła minuta ciszy, mająca na celu oddanie hołdu uczestnikom Powstania Warszawskiego. Na takim odnotowaniu przypadającej na 1 sierpnia 73. rocznicy wybuchu powstania w stolicy jednak się nie skończyło. twitter W związku z rocznicą kibice przygotowali ogromną sektorówkę, na którą składały się trzy elementy. Pierwszy z nich to setki kart, które trzymali fani stołecznej drużyny, ułożone w biało-czerwoną flagę, wraz z datą „1944” (w tym roku wybuchło Powstanie Warszawskie). Drugim była ogromna flaga, rozwieszona aż pod dach stadionu, przedstawiająca niemieckiego żołnierza celującego w głowę polskiego chłopca. Ostatnim elementem był spory banner, umieszczony tuż przed pierwszymi krzesełkami na trybunie, na którym napisano: „Podczas Powstania Warszawskiego Niemcy zabili 160 tysięcy ludzi. Tysiące z nich stanowiły dzieci”. Czytaj też:Wielki niedosyt i pożegnanie Legii z Ligą Mistrzów. Wymowne słowa trenera Ankieta: Czy podobała ci się oprawa kibiców Legii Warszawa? Opublikowano: 2017-08-03 16:07:40+02:00 Dział: Media Media opublikowano: 2017-08-03 16:07:40+02:00 autor: PAP/Bartłomiej Zborowski/Twitter/Tomasz Lis Kibice Legii Warszawa przed środowym meczem w eliminacjach Ligi Mistrzów pokazali oprawę z niesamowitym przekazem. Informowała ona, że podczas Powstania Warszawskiego Niemcy zabili 160 tys. ludzi, w tym tysiące dzieci. Większość komentujących to wydarzenie dziennikarzy uznało, że to świetna promocja prawdziwych informacji o przebiegu drugiej wojny światowej. Z dachu stadionu Legii Warszawa zaprezentowano obraz małego polskiego chłopca, któremu niemiecki żołnierz przystawia do głowy pistolet. Kibice Legii wysyłają wiadomość dla całego świata. „Niemcy w czasie Powstania zabili 160 tys. ludzi. Tysiące z nich to były dzieci” Oprawa ta oprócz zachwytu, wywołała oburzenie. Tomasz Lis i „Wyborcza” krytycznie ocenili to, o czym piszą gazety na całym świecie. Tomasz Lis stwierdził, że oprawa przygotowana przez kibiców Legii Warszawa była głupia. Żałość —napisał o niej. Szef „Newsweeka” krytykował tych, którzy oprawą się zachwycali. Co jednak według Lisa jest głupiego w napisaniu prawdy? Nie wiadomo. Taka gra jaka oprawa —napisał najpierw. Potem było już tylko bardziej krytycznie. Dziś patriotyzm to chyba wrzask przeciw uchodźcom, Niemcom, Brukseli. PIS szczuje, ja nie widzę powodu by tej emocjonalnej tandecie ulegać. Lis stwierdził też, że ta oprawa budzi nienawiść. „Wyborcza” z kolei pyta czy będą kary dla Legii Warszawa. autor: „Wyborcza” Całkiem inaczej do oprawy Legii Warszawa odnieśli się dziennikarze sportowi. Roman Kołtoń - dziennikarz, reporter i komentator Polsat Sport napisał: Michał Pol zwrócił uwagę na coś innego: Brutalna, fantastyczna oprawa! —napisał na Twitterze Tomasz Włodarczyk, zastępca redaktora naczelnego „Przeglądu Sportowego”. Oprawa Legii była fantastyczną odpowiedzią na permanentne zakłamywanie roli Polski w II Wojnie Światowej i rozmywanie odpowiedzialności —podkreślił Krzysztof Stanowski. Publikacja dostępna na stronie:

kibice legii powstanie warszawskie