Ryba z mórz tropikalnych, duża, drapieżna Ryba z mulistych jezior i stawów Ryba z mulistych rzek Ameryki Północnej; miękława Ryba z mułu Ryba z nadbałtyckich jezior Ryba z narządami elektrycznymi Ryba z nizinnych rzek Azji, u nas hodowana w stawach Ryba z oczami po jednej stronie ciała Ryba z ostrymi kolcami; ciernik Ryba z rogacz z gór Azji ★★★ CHAN: daw. władca ze stepów Azji ★★★ LAOS: państwo w Azji płd.-wsch. ★★★ RYBY: tatuaż Azji Tuhajbejowicza ★★★ oona: URAL: oddziela Europę od Azji ★ BAWÓŁ: pustorożec hodowany w Azji ★★★ GOLAN: sporne wzgórza w Azji ★★★ KATAR: kraj w Azji jak nieżyt nosa ★★★ LIBAN Ryba z jezior Alaski i Syberii Ryba z jezior nadbałtyckich Ryba z karpieńcokształtnych, drobna Ryba z karpiowatych żyjąca w naszych rzekach Ryba z karpiowatych; piekielnica Ryba z kolcami jadowitymi Ryba z kolcami Ryba z kolczastymi łuskami po bokach (morska) Ryba z krągłoustnych Ryba z łososiowatych, spotykana i w naszych jeziorach Sytuacja na polsko-białoruskiej granicy to wojna hybrydowa. Próbuje się destabilizować kraje nadbałtyckie, wykorzystując do tego migrantów oraz pożytecznych idiotów, którzy uważają, że chodzi tu wyłącznie o kwestie humanitarne i nie ma mowy o polityce – powiedział prof. Mieczysław Ryba, politolog i historyk, w rozmowie z TV Trwam. Na polsko-białoruskiej granicy cały czas Nasze miasto ma swój wyjątkowy klimat, jest kurortem cenionym przez turystów. Ponad 6km szerokich piaszczystych plaż, sąsiedztwo 2 nadbałtyckich jezior, tworzą unikalny mikroklimat z dużą zawartością jodu. Darłówko – turystyczne serce naszego kurortu znajduje w oddaleniu 3km. Lista słów najlepiej pasujących do określenia "ryba do zarybiania jezior": NARYBEK TATARAK KARP RAK PŁYWAK BABKA KONIK WODA BABA OKO MATKA DŁONIAK KROCZEK STAWY LIN SIEJA LESZCZ SIELAWA OKOŃ KARAŚ. Słowo. Określenie. Trudność. Autor. LIN. ryba mulistych jezior. ★★★. ryba z jezior nadbałtyckich: lin: ryba z mulistych jezior i stawów: AMIA: drapieżna ryba z dorzecza Wielkich Jezior. jelec: ryba z rzek i jezior Europy: bass: ryba akwariowa, pochodzi z rzek i jezior Ameryki Północnej 4nyt0J. STREFY JEZIORA Znając różne czynniki środowiska, miejsca występowania rozmaitych roślin i zwierząt można podzielić jezioro na kilka stref. Strefa przybrzeżna Partie płytsze, przybrzeżne, do głębokości 3-5 m, a więc do głębokości przenikania promieni słonecznych nazywane są strefą przybrzeżną. Jest to najbogatsza część jeziora. Żyje tu najwięcej zwierząt stanowiących pokarm ryb. Tu też przebywa większość gatunków ryb jeziorowych, tu znajdują się ich tarliska i żerowiska młodzieży, gdyż na ogół panują tu warunki sprzyjające ich życiu. Od rozległości tej strefy i jej bogactwa zależy w dużej mierze wartość rybacka zbiornika. Strefa głębinowa Całe dno jeziora i przyległa do niego warstwa wody, począwszy od głębokości 3-5 m, a więc poniżej warstwy, do której docierają promienie słoneczne - to strefa głębinowa. Dno w tej strefie jest na ogół pokryte mułem, w którym żyje wiele drobnych zwierząt. W strefie tej przebywają i żerują niektóre gatunki ryb, np. leszcze, krapie, jazgarze i sieje. W głębszych miejscach strefy dennej w okresie lata są rejony o wodzie zupełnie pozbawionej tlenu. Występuje tam natomiast często trujący gaz rozpuszczony w wodzie - siarkowodór. Te tereny dna, które okresowo pozbawione są tlenu, nie biorą w tym czasie udziału w produkowaniu ryb, gdyż nie mogą one tam przebywać i żerować. Strefa pełnej wody Masa wód leżących nad strefą głębinową, prześwietlona promieniami słonecznymi do głębokości 3-5 m, tworzy tak zwaną strefę pełnej wody (ploso). W Strefie żyją olbrzymie ilości drobnych roślinek i zwierzątek pływających w odzie oraz niektóre gatunki ryb, jak sielawa, stynka, ukleja i sandacz. W większości jezior w strefie tej jest stosunkowo mało ryb. Na ogół celowe jest dążenie do zwiększania ich ilości i wprowadzania nowych gatunków ryb. W każdym jeziorze dla ustalenia warunków użytkowania rybackiego rozpatruje się zawsze wszystkie strefy razem, są one bowiem ściśle ze sobą powiązane. I tak np. tarliska tych gatunków ryb, które w wieku dojrzałym przebywają w głębszych partiach jeziora, znajdują się na ogół w strefie przybrzeżnej. Tam też są tarliska ryb strefy pełnej wody. WYDAJNOŚĆ RYB Z JEZIORA Rybak gospodarujący w jeziorze dąży do uzyskania z niego jak największej ilości ryb, które stanowią zasadniczą produkcję tych wód. Podobnie jak w rolnictwie oblicza się plony uzyskane z każdego hektara pola uprawnego, tak w rybactwie liczy się ilość ryb wyłowione w ciągu roku z 1ha powierzchni jeziora. Ilość tę nazywa się wydajnością ryb z jeziora. Wydajność ta, a więc ilość ryb wyławiana corocznie z 1 ha, nie jest prawie nigdy równa rzeczywistej, naturalnej wydajności jeziora. Ustalenie ilości ryb, jakie bez szkody dla jeziora można by wyławiać w ciągu roku z 1 ha, jest bardzo trudne. Wymaga to dokładnego poznania jeziora za pomocą badań naukowych, dokładniej znajomości dotychczasowej gospodarki rybackiej oraz wielu jeszcze innych badań i dociekań. W praktyce ta sprawa nie jest jeszcze w pełni rozwiązana. Właściwie dopiero rozpoczyna się na szerszą skalę pracę nad pełnym zagospodarowaniem jezior. Znając jednak dobrze warunki środowiskowe jeziora i orientując się w składzie gatunkowym wyławianych ryb można w przybliżeniu określić, czy da się zwiększyć wydajność ryb i jakimi sposobami należy do tego dążyć. Wydajność jeziora zależy bowiem też od wielu czynności wykonywanych przez człowieka. Poważny wpływ na wysokość wydajności ma nasilenie połowów oraz stosowanie metody i narzędzia. Jeżeli np. w jeziorze nie stosuje się w dostatecznym stopniu narzędzi biernych, umiejętne wprowadzenie ich i używanie może podnieść wydajność. Podobnie - jeśli np. jezioro ma bezpośrednie połączenie z systemem rzecznym i nie prowadzi się połowów węgorzy wędrujących do morza - przez zastosowanie węgorni czy żaków węgorzowych można podwyższać wydajność, pozyskując ryby tego cennego gatunku. Inaczej będzie, jeżeli stosuje się np. połowy niewodami sielaw i leszczy na tarle lub gdy przeciąga się zimą niewód po toniach stanowiących tarliska sielaw. Takie działanie w krótkim czasie, nawet już po upływie roku, może wpłynąć na obniżenie wydajności jeziora, czasem nawet bardzo znacznie. Również masowe połowy niewodem zimowym nie wyrośniętych leszczy mogą wybitnie niekorzystnie wpłynąć na występowanie tego gatunku w latach następnych. Poza wpływem eksploatacji rybackiej człowiek ma jeszcze inne możliwości oddziaływania na wydajność jeziora. W wielu przypadkach różne zabiegi gospodarcze mogą korzystnie, a czasem odwrotnie - wprost katastrofalnie - wpływać na wydajność. Jeżeli np. przeprowadza się prace melioracyjne, które chociaż nieznacznie obniżą poziom wód w jeziorze, może to spowodować zniszczenie najlepszych tarlisk i miejsc żerowiskowych w strefie przybrzeżnej. Czasami cała strefa przybrzeżna zanika i takie „okaleczone” jezioro ma na długie lata bardzo obniżoną wydajność. W innym przypadku wskutek braku dobrych tarlisk naturalnych dla jakiegoś gatunku ryb użytkowych - celowe może być zastosowanie sztucznych tarlisk (np. pływających), zarybianie, itp. Aby te wszystkie czynności mogły odnieść korzystny skutek, muszą być poparte dobrą znajomością jeziora i jego warunków. Wydajność obliczana jest w zasadzie w stosunku do całej powierzchni jeziora. W rzeczywistości jednak każda ze stref ma inną wydajność. I tak najwyższa wydajność charakteryzuje żyzną strefę przybrzeżną. Strefa denna może mieć duży wpływ na wydajność całego jeziora, jeżeli panują w niej dobre warunki dla życia ryb. Ryba z nadbałtyckich jezior krzyżówka krzyżówka, szarada, hasło do krzyżówki, odpowiedzi, Źródła danych Serwis wykorzystuje bazę danych plWordNet na licencji Algorytm generowania krzyżówek na licencji MIT. Warunki użycia Dane zamieszczone są bez jakiejkolwiek gwarancji co do ich dokładności, poprawności, aktualności, zupełności czy też przydatności w jakimkolwiek celu. Atlas Polski Ryby fauna i flora polskich jezior Atlas ryb został specjalnie przygotowany dla nurków, prezentowane zdjęcia przedstawiają ryby w naturalnym środowisku. Dzięki ciężkiej pracy udało się zgromadzić zdjęcia większości ryb, do których można pod woda podpłynąć. Szczupak i okoń to dwie ryby najchętniej pozujące. Karp dziki sazan (Cyprinus carpio) Dzika forma karpia posiada wrzecionowate ciało, w przekroju poprzecznym prawie okrągłe, na całej powierzchni pokryte łuskami. Może osiągać wielkość ponad jednego metra i ciężar 20-30kg. Płoć (Rutilus rutilus) Ciało krótkie, wysoko wygrzbiecone, bocznie ściśnięte. Głowa krótka, szczęka górna nieco wysunięta przed mały otwór ustny. Płetwy piersiowe najdłuższymi promieniami sięgają nasad płetw brzusznych. Grzbiet ciemniejszy, boki złotobrunatne lub szare. płetwy piersiowe szaroniebieski, inne płetwy z czarnymi końcami. Wzdręga (Scardinius erythrophthalmus) Gatunek ryby z rodziny karpiowatych (Cyprinidae), często mylona z płocią, od której jest bardziej jaskrawo ubarwiona i ciało ma silniej spłaszczone. Preferuje nizinne, silnie zarośnięte, wolno płynące rzeki lub jeziora o dnie mulistym. Żyje w stadach, skupiając się bliżej powierzchni. Leszcz (Abramis brama) Gatunek ryby z rodziny karpiowatych (Cyprinidae), przeciętnie mają około 2-3 kilogramy i długość 30-40cm. Ciało silnie wygrzbiecone oraz bocznie spłaszczone, pokryte dużymi łuskami. Otwór gębowy dolny. Brzana pospolita (Barbus barbus) Gatunek słodkowodnej ryby z rodziny karpiowatych (Cyprinidae). Ryba typowo rzeczna. Przebywa zazwyczaj w miejscach o twardym, kamienistym lub kamienisto - żwirowym dnie i szybkim nurcie. Ciało długie, niskie i walcowate. Okoń (Perca fluviatilis) Jedna z najbardziej pospolitych i najpiękniej ubarwionych ryb naszych wód śródlądowych. Drapieżnik. Rośnie bardzo powoli, dorasta do 35cm, waga 1-1,5kg, żyje do 15lat. Żyje w przeważnie w stadach. odżywia się głównie rybami, nie gardzi również fauną denną. Sandacz(Stizostedion lucioperca Drapieżnik z rodziny okoniowatych, osiąga długość do 100cm, wagę 15kg, żyje do 20lat, występuje w zbiornikach, które posiadają duże partie dna kamienistego, bez mułu. Najchętniej odżywia się narybkiem ale nie gardzi larwami owadów, ślimakami a nawet żabami. Wąski przełyk zmusza sandacza do atakowania tylko małych ryb. Bardzo żarłoczny. Jazgarz (Acerina cernua) Ryba z rodziny okoniowatych, w zasadzie jest to najmniejszy gatunek z tej rodziny. Ciało śliskie, koloru brązowozielonego z dużą ilością ciemnych plam ułożonych w podłużne linie. Długość 10-15cm. Kiełbie (Gobio gobio) Rodzina karpiokształtne, długość niewielka 8-15 cm, grzbiet brązowoczarniawy, brązowozielonkawy, boki jaśniejsze z szeregiem ciemnych plam Szczupak (Esox lucius) Drapieżnik, w sprzyjających warunkach osiąg długość do 1,5m i wagę do 25kg, żyje do 35lat. W czasie zerowania czeka w bezruchu, ukryty wśród roślinności, jeżeli ofiara m i ciężar odpłynie na zbyt małą odległość następuje błyskawiczny atak - skok. Szczupak chwyta zdobycz najczęściej w pół i powoli obraca ją w pysku, aby połknąć od głowy. Węgorz europejski(Anguilla anguilla) Ciało wężowate, w przekroju poprzecznym cylindryczne. Część ogonowa silnie bocznie ściśnięta. Całkowity zanik płetw brzusznych. Całe ciało pokryte drobnymi łuskami. Grzbiet ciemnozielony lub zielonobrunatny, boki jasne, brzuch żółtawy. Sum (Silurus glanis) Drapieżnik, dorasta do 2m i 40kg, żyje do 80lat. W pierwszym okresie życia młode osobniki żywią się planktonem, pod koniec pierwszego roku przechodzą na drapieżny tryb życia. Sum odżywia się przede wszystkim drobnymi rybami, spożywając raki, żaby i kijanki. Sumik karłowaty(Ictalurus nebulosus) Ojczyzna tej ryby jest Ameryka Północna, do europy został sprowadzony pod koniec XIX w. Długość 25-30cm, ciężar do 0,5kg Od suma odróżnia go mała płetw położona za płetwą grzbietową i większa ilość wąsów (osiem wąsów). Sumik karłowaty (samica) buduje gniazdo na okres tarła (maj-czerwiec) w płytkich zarośniętych wodach stojących, najlepiej na piaszczystym dnie. Samiec pilnuje ikry i narybku. Miętus (Lota lota) Miętus, ryba z rodziny dorszowatych (Gadidae), rzędu dorszokształtnych (Gadiformes), jedyny przedstawiciel dorszowatych zamieszkujący wody słodkie półkuli północnej, strefy zimnej i umiarkowanej. W Polsce występuje podgatunek Lota lota lota (Linneaus), który zasiedla wszystkie wody śródlądowe. Można go spotkać również w zalewach Wiślanym i Szczecińskim, oraz w przybrzeżnych wodach Bałtyku. Lin (Tinca tinca) Gatunek słodkowodnej ryby z rodziny karpiowatych (Cyprinidae), jedyny przedstawiciel rodzaju Tinca. Ostrożna, bardzo płochliwa ryba, żyjąca samotnie. Trzyma się w ciągu dnia w pobliżu dna, przejawiając zwiększoną aktywność po zapadnięciu ciemności. Pstrąg tęczowy (Oncorhynchus mykiss) Ryba z rodziny łososiowatych. Ciało wyciągnięte, w zależności od charakteru wody mniej lub bardziej wygrzbiecone i bocznie spłaszczone, z szerokim trzonem ogonowym. Pstrąg potokowy (Salmo trutta fario) Ryba z rodziny łososiowatych. Ciało wyciągnięte, w zależności od charakteru wody mniej lub bardziej wygrzbiecone i bocznie spłaszczone, z szerokim trzonem ogonowym. Ubarwienie zmienne, zależnie od miejsca przebywania. Przeważnie od zielonkawego do brązowawego. Na bokach, plamy ciemne oraz czerwone z białymi obwódkami. Jesiotr zachodni (Acipenser sturio) Należy do rodziny jesiotrowatych. Jego pokarm stanowi fauna denna, którą wygrzebuje z miękkiego podłoża ryjkowatym pyskiem. Gównie są to mięczaki, skorupiaki, larwy owadów, niekiedy drobne ryby Ukleja (Alburnus alburnus) Ryba zaliczana do rodziny karpiowatych. Dorasta do 18-22 cm długości, odżywia się planktonem, drobnymi skorupiakami, owadami zbieranymi z powierzchni wody. Kleń (Leuciscus cephalus) Ciało wrzecionowate, w przekroju prawie okrągłe, głowa szeroka, masywna, szeroki otwór gębowy. . Grzbiet brązowoszary z zielonkawym połyskiem, boki srebrzyste, często złociście lśniące. Brzuch białawy. Płetwy brzuszne i odbytowa czerwone. Długość 30-40 cm, maksymalnie do 60 cm. Występuje stadnie, z tym, że starsze osobniki prowadzą samotny tryb życia. Ciernik (Gasterosteus aculeatus) Ryba z rodziny cierniowatych, długość do 9cm. Na grzbiecie wolno stojące ruchome kolce w liczbie 2-5 (zazwyczaj trzy), występuje zarówno w jeziorach jak i Bałtyku. Głowacz białopłetwy (Cottus gobio) Niewielka rybka o długość ciała zazwyczaj 10-15cm. Ciało kijankowate, bezłuskie w kolorze brązowo szarym. Głowa szeroka, spłaszczona zakończona szerokim otworem gębowym. oczy duże, wysoko umieszczone. Aktywny głównie w nocy, w ciągu dnia ukryty między kamieniami. Ikra Ikrę okonia można zobaczyć na przełomie kwietnia i maja kiedy to okonie mają tarło. Samica składa ikrę głównie w nocy. Rodzice nie interesują się potomstwem. Narybek wylega się w ciągu 14-17dni. Ptaki to grupa zwierząt, którą chyba najłatwiej obserwować w naturze. Są wokół nas niemal wszędzie, cechuje je wielka różnorodność zarówno pod względem wyglądu, trybu życia, jak i miejsca występowania. W Polsce stwierdzono występowanie około 460 gatunków ptaków, z czego obecnie lęgowych jest około 230 gatunków. Z tej listy wiele z nich żyje na wybrzeżu oraz na wodach Morza Bałtyckiego. Dostosowały się do tamtejszych siedlisk poprzez przystosowania fizjologiczne, czy choćby różnorodną budowę nóg lub dziobów. W większości ptaki związane z Bałtykiem to gatunki wodno – błotne należące do rzędów: blaszkodziobych (np. kaczki, łabędzie, gęsi), siewkowych (np. siewkowce, mewy, rybitwy, alki), głuptakowych (np. kormoran), nurowych (np. nury), perkozowych (perkozy). Ale z racji tego, że polskie wybrzeże jest częścią bardzo ważnych w tej części świata tras wędrówkowych, obserwować tu można gatunki z niemal ze wszystkich rzędów reprezentowanych w naszej rodzimej lęgoweRóżnorodność nadbałtyckich siedlisk takich jak zatoki, zalewy, plaże, mierzeje, wybrzeża klifowe, nadmorskie jeziora czy słonolubne łąki zapewnia ptakom z różnych grup systematycznych korzystne warunki do rozrodu. Dla gatunków związanych z piaszczystymi siedliskami wybrzeża Morza Bałtyckiego z rozległymi plażami, mierzejami, śródwydmowymi obniżeniami to odpowiednie siedliska lęgowe. Są wśród nich ptaki wybitnie kolonijne takie jak mewy czy rybitwy, ale i te gniazdujące pojedynczo lub w mniejszych zgrupowaniach, jak siewkowce. Ich gniazda mają formę niepozornych dołków w piasku, a składane w nich jaja są nakrapiane, tak że nawet z bardzo bliskiej odległości trudno je dostrzec, zwłaszcza gdy piaszczyste podłoże jest przemieszane z różnymi dodatkami w postaci kamyków, muszli, kidziny czy fragmentów nadmorskiej z najbardziej zagrożonych przedstawicieli lęgowej awifauny na naszym wybrzeżu jest sieweczka obrożna – gatunek niewielkiego siewkowca, zakładającego swoje lęgi na bałtyckich plażach i wydmach już na przełomie kwietnia i maja. Zwykle składają 4 jaja, z których wyklute pisklęta bardzo szybko opuszczają prowizoryczne gniazdo, pozostając pod opieką obojga rodziców do czasu uzyskania lotności. Niekiedy spotkać można na plaży jej bliską krewniaczkę sieweczkę rzeczną, która częściej jednak gniazduje na obszarach śródlądowych, wzdłuż dolin rzecznych. Wśród naszych lęgowych siewkowców wyróżnia się kontrastowo ubarwiony ostrygojad. Jest to czarno-biały ptak o czerwonym dziobie i nogach, wielkości gołębia. W Polsce gniazduje zaledwie kilkanaście par ostrygojadów, a na wybrzeżu zaobserwowano zaledwie pojedyncze kojarzonymi z plażami wybrzeża ptakami są rybitwy i mewy. Choć w Polsce gniazdują one najliczniej w dolinach dużych rzek o nieuregulowanych korytach, to są bardzo mocno kojarzone z morzem. Jednak ze względu na wysoka antropopresję obszarów nadmorskich, zwłaszcza w sezonie lęgowym ptaków, niewiele jest miejsc, gdzie można zauważyć napiaskowe kolonie rybitw rzecznych, niekiedy powiększone o nieliczne rybitwy białoczelne. W ostatnich latach do tych gatunków w ramach naszej awifauny lęgowej dołączyła rybitwa czubata – gatunek najsilniej z wymienionych związany z wybrzeżem morskim. Wprawdzie naturalne miejsca lęgowe dla wymienionych rybitw to rozległe mierzeje czy piaszczyste łachy, ale chętnie wykorzystują też nieużywane przez człowieka elementy nadmorskiej infrastruktury: stare pirsy, betonowe falochrony itp. lub specjalnie dla nich przygotowane miejsca w ramach różnych kompensacji przyrodniczych (przykład: terminal portowy DCT w Gdańsku). Niekiedy w sąsiedztwie rybitw gniazdują też mewy, choć duże kolonie mew śmieszek znajdziemy najczęściej na nadbałtyckich jeziorach i zalewach, a mewy srebrzyste coraz częściej gniazdują, wykorzystując budowle (zwłaszcza płaskie dachy) w obrębie nadmorskich, portowych miast). Tworzenie kolonii przez mewy i rybitwy to strategia obronna pozwalająca ostrzegać się nawzajem przed drapieżnikami z lądu i powietrza i atakować je w wypadku po dawnych, rozległych nadmorskich łąkach są dzisiaj nieliczne siedliska lęgowe (np. w Słowińskim Parku Narodowym, rezerwacie przyrody „Beka”) dla siewkowców. Te coraz rzadziej lęgnące się u nas ptaki to: krwawodziób, czajka czy kszyk. Jeszcze stosunkowo niedawno lęgi w tych miejscach wyprowadzał biegus zmienny, dzisiaj uznany w Polsce za gatunek wymarły. Ich ulubione nadbałtyckie miejsca na lęgowiska to okresowo zalewane tereny trawiaste ze słonolubną roślinnością, na których kiedyś wypasano zwierzęta kopytne, a obecnie wskutek zachodzących zmian w strukturze rolnictwa obszary te zagrożone są zarastaniem przez wyższą roślinność oraz presją gospodarczą ze względu na atrakcyjność tych obszarów dla wybrzeżowymi lęgowiskami są wybrzeża klifowe i wydmy. U szczytu klifów, w mozolnie wygrzebanych norkach, gniazda zakładają kolonijnie brzegówki – brązowo-białawe jaskółki związane z terenami nadwodnymi. Niekiedy nad taflą wody przemknie, niczym szmaragdowo-niebieski pocisk, w podobny sposób zakładający gniazda jak brzegówki (choć pojedynczo) – zimorodek. Przy odrobinie szczęścia natkniemy się na coraz rzadszy widok – rodzinę oharów. Te piękne kaczki potrzebują do rozrodu nory, wykopanej w wydmie czy u podnóża klifu, gdzie wykluwają się ich czarno-białe pisklęta. Niestety ich lęgi narażone są nie tylko na drapieżnictwo ssaków (lisa, tchórza, czy wydry), ale po wykluciu pisklęta mogą być schwytane przez skrzydlate drapieżniki, czy wreszcie zagrożone przez wyczynowe sporty wodne (skutery, kite-surfing). Dość licznym lokalnie gatunkiem lęgowym na naszym wybrzeżu jest przedstawiciel głuptakowatych – kormoran. Związany jest z naszymi obszarami morskimi przez cały rok, ale jego liczebność szczególnie duża jest w sąsiedztwie jednej z największej w Europie kolonii w Kątach krzyżówkiPtaki przelotneNa różnorodność spotykanej nad Bałtykiem awifauny znaczny wpływ ma przede wszystkim położenie geograficzne. Trasy wędrówkowe wiodące wzdłuż bałtyckiego wybrzeża pozwalają na obserwację nie tylko ptaków wodno-błotnych, ale także wielu gatunków wróblowatych, sów czy drapieżnych. W czasie wiosennej i jesiennej migracji oraz zimą polskie wybrzeże staje się miejscem odpoczynku oraz żerowiskiem dla wielu gatunków z północnej Europy i zauważalne na wybrzeżu są mieszane stada mew: srebrzystych, siwych, śmieszek czy mew siodłatych – gatunków, które spotkać możemy w różnych szatach (zależnych od wieku ptaka) niemal przez okrągły rok. Niekiedy wśród nich pojawiają się nieco rzadsze mewy: żółtonoga, czarnogłowa (zwykle w czasie wędrówek) oraz trójpalczasta czy największa u nas spotykana – mewa blada (zwykle zimą). Lokalnie, najczęściej podczas jesiennych przelotów, zaobserwować można duże koncentracje najmniejszej z mew na świecie: mewy małej oraz rybitwy czarnej, która gniazduje na śródlądziu, a gromadzi się na wybrzeżach przed odlotem na południe. W znacznie mniejszych liczebnościach pojawiają się na naszym wybrzeżu rybitwy wielkodziobe – największe w swojej rodzinie na świecie. W odróżnieniu od mew, rybitw nie zobaczymy w okresie zimowym, gdyż migrują głównie do Afryki. Są wytrwałymi wędrowcami, a wśród nich prym wiedzie rybitwa popielata, spotykana u nas głównie na przelotach. Jest znana jako jedna z najdalej latających ptaków na świecie, bo podczas wędrówki ptaki te pokonują nawet rocznie aż 40 000 km, dolatując z dalekiej północy Euroazji, gdzie gniazdują aż do Antarktydy. Krążące nad morzem mewy i rybitwy niekiedy muszą rywalizować z wydrzykami. Te zalatujące do nas zwykle w okresie mocnych wiatrów z północy ptaki wykorzystują swoje znakomite umiejętności lotne w strategii łowieckiej i w locie nękają inne ptaki, zmuszając je do porzucenia zdobytego pokarmu. Najczęściej przylatuje do nas wydrzyk ostrosterny. W okresie sztormowym zlatują też jego rzadsi krewniacy: wydrzyk długosterny i tęposterny, a nawet wydrzyk wielki, zwany skuą, oraz należące do innych rzędów burzyki czy spacerujących po plaży przykuwają żerujące na plaży siewkowce. Najczęściej będą to biegusy: zmienne, malutkie, rdzawe, krzywodziobe i piaskowce, które charakterystycznie biegają, żerując w strefie przyboju na plaży. Wśród nich spotkamy też brodźce piskliwe, kamuszniki oraz nieco większe gatunki: kwokacze, siewnice, szlamniki czy kuliki mniejsze. Rozległe łachy, wyrzucane przez fale osady, fragmenty kidziny, roślin i glonów morskich są dla nich świetnym żerowiskiem, gdzie zależnie od gatunku znajdują różne bezkręgowce i mniejsze kręgowce (głównie ryby), świetnie wykorzystując ewolucyjne dostosowania swoich dziobów. Nadbałtyckie żerowiska pozwalają im uzupełnić zapasy tłuszczu niezbędne podczas długiej i wyczerpującej wędrówki na zachód i na ptasich wędrówek, zwłaszcza gdy sprzyjają ku temu warunki pogodowe, w powietrzu trwa niemal bezustanny ruch. Miliony ptaków wędrują rokrocznie wzdłuż naszego wybrzeża. Wymienione wyżej gatunki z rzędu siewkowych zwykle związane są z morskim brzegiem, ale inne grupy takie jak kaczki, (np. świstuny, krzyżówki, cyraneczki), gęsi (białoczelne, zbożowe, bernikle), kormorany czy łabędzie wędrują widoczne najczęściej z daleka, lecąc nad falami w stadach, inne – jak większość wróblowatych -przemykają nad wodą czym prędzej do brzegu, a potem, lecąc „skokami”, wykorzystują nadbrzeżną roślinność – drzewa i krzewy, gdzie chwilowo znajdują pożywienie i schronienie przed drapieżnikami. Te z kolei (np. krogulce, sokoły wędrowne, błotniaki zbożowe, myszołowy) podążają za nimi, lecąc dość nisko nad lądem. Wtedy są szczególnie widoczne nad wąskimi fragmentami wybrzeża, takimi jak Półwysep Helski, czy Mierzeja zimująceZimą wody w naszej części Morza Bałtyckiego stają się atrakcyjne szczególnie dla ptaków przybywających z dalekiego wschodu i północy, ale także ze śródlądzia, gdzie w czasie niskich temperatur zbiorniki zamarzają i trudno w nich zdobyć pożywienie. Dlatego ptaki zimujące w naszej części wybrzeża przyciągają obfitujące w pokarm przybrzeżne wody oraz płytsze rejony na otwartym morzu – ławice. Pożywienie stanowią zwykle skorupiaki, mięczaki, mniejsze ryb i wodna roślinność. Niektóre gatunki ptaków potrafią nurkować za zdobyczą na duże głębokości. Mistrzami w tym są lodówki i uhle, a także alki i nurzyki, które szukają pokarmu nawet kilkadziesiąt metrów pod wodą! Kormorany, które również świetnie nurkują, często w stadach, muszą po podwodnym polowaniu obsuszyć pióra, by uzyskać z powrotem zdolność lotu. Przesiadują wtedy na brzegu, wyspach lub na końcu piaszczystych półwyspów z rozpostartymi skrzydłami, tworząc widoczne z daleka ciemne nurkujące lodówki i uhle mogą tworzyć z gągołami, markaczkami i ogorzałkami wielotysięczne stada rozciągające się na kilkuset metrowych połaciach wód morskich. W nieco mniejszych liczebnościach towarzyszą im edredony, szlachary czy nury: czarno- i bliżej brzegu grupować się będą czernice, krzyżówki, łabędzie nieme i krzykliwe, przedstawiciele chruścieli – łyski, należące do traczy bielaczki i nurogęsi, a także perkozy rogate i dwuczube. Większość zimujących gatunków kaczek charakteryzuje się o tej porze roku pięknym upierzeniem, choć cecha ta zwykle dotyczy samców, które zdecydowanie odróżniają się od swych niepozornych partnerek. Jednak od prezentowania barw ważniejszą funkcją piór ptaków wodnych jest ochrona ciała przed utratą ciepła. Izolację termiczną zapewniają: zewnętrzna warstwa piór okrywowych, pod którą znajduje się warstwa piór puchowych, gruba podskórna warstwa tłuszczu oraz zapewniająca przy okazji także wodoodporność wydzielina z gruczołu kuprowego, którą ptak rozprowadza po piórach dziobem. Zewnętrzna natłuszczona warstwa piór tworzy barierę, która od środka wypełniona jest ogrzanym przez ciało powietrzem, doskonale izolując kaczkę czy łabędzia od niesprzyjających warunków wskutek sztormowych warunków i porywistych wiatrów zimujące kaczki grupują się w ogromnych liczbach w cichych, niezmarzniętych zatokach, przymorskich jeziorach, zalewach, ujściowych odcinkach rzek. Zebrane na niewielkim obszarze tysiące ptaków tworzą niezapomniany spektakl złożony z barw, kształtów i dźwięków, zrywając się z tafli wody i przelatując z miejsca na miejsce. Czasem ich spokój zakłócają bieliki przywabiane okazją upolowania nieco słabszych osobników lub znalezienia tych, które nie wytrzymały trudów spacerując nad Bałtykiem, można spotkać na wydmach i plaży wyjątkowe, choć niepozorne ptaki. To blisko spokrewnione z wróblem śnieguły – goście z dalekiej północy, w których upierzeniu z daleka widoczne są elementy białej barwy. Są stosunkowo niepłochliwe, choć dość ruchliwe, przelatując w stadach z miejsca na miejsce i wyszukując na plaży głównie nasion nawydmowych roślin i drobnych bezkręgowców Zagrożenia dla ptaków morza i wybrzeżaNajwiększym zagrożeniem dla ptaków morskich, zwłaszcza tych nurkujących, takich jak kaczki, alki czy nury jest przypadkowe zaplątanie się w sieć rybacką, która pod wodą nie jest dla nich widoczna. Ptaki topią się w niej, stanowiąc tzw. przyłów i w zależności od intensywności połowów w danym miejscu może to być przyczyna negatywnie wpływająca na poszczególne populacje zimujących ptaków. Czynnikiem źle wpływającym na migrujące i zimujące ptaki wodne jest ich płoszenie na wodach, gdzie się grupują. Przyczyną mogą być motorówki, skutery, ale także kitesurferzy, którzy lokalnie pojawiają się w sporych liczebnościach w miejscach, gdzie niegdyś zatrzymywały się ptaki na odpoczynek i żerowisko. Dla ptaków związanych z brzegiem morskim zagrożenia przybierają różną skalę i różne są ich efekty. Skutkiem jednych mogą być przekształcenia (lub nawet zniszczenie) siedlisk, tak jak w przypadku prac hydrotechnicznych lub gospodarczych na brzegu, ale także wszystkie aktywności człowieka związane z turystyką i rekreacją. Oczywiście nasze plaże to bardzo ważne miejsce wypoczynku dla ludzi, ale dobrze, gdy dla ptaków będzie dostępne więcej miejsc do gniazdowania, żerowania i odpoczynku, a w tych, które są obecnie wyznaczone ze względu na swoje walory przyrodnicze (np. rezerwaty przyrody, parki narodowe), będą przestrzegane obowiązujące tam zakazy. Ludzie często nie zdają sobie sprawy, że niekiedy nawet przypadkowo płoszą ptaki z gniazd, czy nawet niszczą ich Cezary Wójcik

ryba z nadbałtyckich jezior